Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
Blog > Komentarze do wpisu
Moje śliczne - Karin Slaughter

Książka „Moje śliczne” Karin Slaughter przerwałam długą książkową suszę. Nawet nie będę się przyznawać jak długo nie czytałam nic oprócz gazet do-obiadkowych, artykułów na Internecie, literatury naukowej. Zwykle czytałam w tramwajach, autobusach. Nie mam choroby lokomocyjnej więc był to przyjemny wypełniacz czasu. Na uszy nakładałam słuchawki, wyjmowałam książkę lub czytnik i pół godziny byłam w innym świecie. To był taki mój prywatny czas. Do nowej pracy zaczęłam jeździć z koleżanką z poprzedniej pracy. Tak się jakoś złożyło, że jedna praca jest tylko przecznicę dalej od tej starej. Ta sama droga a jesteśmy sąsiadkami. I tak jeździłam z skądinąd bardzo sympatyczną dziewczyną jej autkiem, coraz bardziej zatapiałam się w sprawy poprzedniej firmy i było mi coraz bardziej źle. Nie czytałam, nie relaksowałam się przed pracą, rozmawiałam o dawnej firmie, o rzeczach które nie miały już dla mnie znaczenia, ba! których nie chciałam wiedzieć!. Aż do dnia w którym postanowiłam odciąć to wszystko grubą zdrową kreską. Elegancko przeprosiłam miłą koleżankę (serio, świetna laska!) i wsiadłam do  wlekącego się, zatłoczonego różnie nie-pachnącymi ludźmi tramwaju i byłam SZCZĘŚLIWA :-)

Pewnego dnia zwolniłam się wcześniej z pracy, spokojnie, w swoim tempie pojechałam do małej dzielnicowej galerii, wstąpiłam do sklepu Ziaji (uwielbiam!), i przechodząc obok księgarni po prostu tam weszłam i kupiłam właśnie „Moje śliczne”. Szczęśliwa, czytać zaczęłam jeszcze w tramwaju. Wreszcie miałam czas dla siebie.

Książka jest naprawdę dobra, choć mam niejasne przeczucie że po takim okresie czytelniczego postu na wszystko zareagowałabym z jednakowym entuzjazmem.

Jest dość brutalnie, ale są ciekawi bohaterowie, świetny język i trafione w punkt spostrzeżenia. Brakło trochę bohaterów drugoplanowych, pewne rzeczy zbyt łatwo się układało (przeczytacie, zobaczycie co mam na myśli). Karin Slaughter uwielbiam za realnych, ludzkich bohaterów. Tutaj było tego pazura mało.

Cieszę się że znów mam czas dla siebie. To trudne gdy pracuje się w dwóch firmach i chce się poświęcać czas rodzinie i przyjaciołom. Za tydzień zaczynamy urlop i ja już planuję co będę czytać. Przeglądam zaprzyjaźnione blogi książkowe (oj zaległości mam wielkie!), chcę wybrać się dziś do księgarni po kolejną książkę.

Kot w butach czyta :-) I jest z tego powodu bardzo szczęśliwy.

Kocisko wie że są sprawy ważne i mniej-ważne, odciął się od ludzi, którym wiecznie jest źle. Umie odpuścić rzeczy na które nie ma wpływu, ta nauka nie przyszła sama, wiele kociej sierści spadło, kocie łapki zmęczyły się szukając własną drogę. Kot w butach celebruje chwile, cieszy się szczegółami.

Kot w butach wydoroślał ;-)

niedziela, 25 października 2015, kot_w_butach84

Polecane wpisy

  • Amazon Kindle 3G

    Z zamiarem kupna Amazon Kindle nosiłam się od pewnego czasu, dopiero perspektywa dwumiesięcznej książkowej abstynencji przyśpieszyła decyzję. Nie jestem wielką

  • "Latarnik" Camilla Läckberg i trochę kociej prywaty

    O książce „Latarnik” Camilla Läckberg napisano sporo, nic dziwnego, to bardzo znana seria. Pierwsze kilkadziesiąt stron czytało mi się ciężko, w gł

  • "Panna młoda w śniegu" Jan Seghers

    Przede mną pracowity dzień w domu. Lubię takie spokojne początki tygodnia. Poranna kawa, prysznic, wartościowe śniadanie. Za oknem szaro, mgliście ale czuć że d

Komentarze
tommyknocker
2015/10/25 19:11:04
Witaj z powrotem Kocie :)
Cieszą Twoje słowa i mam nadzieję, że wrócisz tu na stałe.
Książki Karin Slaughter są rzeczywiście mocne. Autorka świetnie portretuje bohaterów obarczonych różnymi traumami, intryga zaś zawsze jest na wysokim poziomie. Mam kilka zaległych książek tej pisarki, w tej chwili jednak wybieram lektury lżejsze.
pozdrawiam serdecznie !
-
Gość: Virgo, *.89-22-38-129.matrix-net.pl
2015/10/25 19:20:54
Kocie! Wreszcie jesteś!!! Co słychać? virgo1982.blogspot.com/
-
2015/10/25 22:39:11
tommyknocker :-))
witam witam!
Polecam czytać po kolei seriami bo sporo spoilerów jest. Rzeczywiście są bardzo drastyczne, kiedyś pożyczyłam przyjaciółce jedną i jakoś dziwnie później na mnie patrzyła. hehe. Ja też w pewnym momencie miałam przesyt kryminałów, zaczęłam odnosić wrażenie że autorzy zbyt łatwo uśmiercają bohaterów. Zaczęłam interesować się literaturą faktu.To chyba z wiekiem przychodzi, filmy zwykle na faktach oglądam. Życie pisze ciekawe scenariusze ;-)
Pozdrawiam także serdecznie, do zobaczenia, dobrego tygodnia!
-
2015/10/25 22:40:45
Virgo :-)))
Jestem jestem. Czuję się jakby mnie z piwnicy wypuścili hehe. A co u Ciebie?? U mnie sporo, powolutku będę opisywać. Za tydzień do Hiszpanii jedziemy, wreszcie urlop!
Ściskam Cię serdecznie, dobrego tygodnia :-*
-
judytta
2015/11/03 07:34:10
Dobrze że udało się w końcu znaleźć chwilę by po coś sięgnąć. Wiem o czym mówisz bo jak praca zaprząta głowę to mniej czasu na skupienie się itd. Nawet jak jest ta chwila to jeszcze trzeba mieć w miarę wyciszony umysł inaczej jest bardzo ciężko w skupieniu przeczytać.