<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Kot w butach</title>
    <link>http://kotwbutach.blox.pl/html</link>
    <description>Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.&#xD;
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry.&#xD;
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 9 May 2012 14:52:47 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Okolice Krakowa - wyprawa rowerowa szlakiem Dłubni</title>
      <link>http://kotwbutach.blox.pl/2012/05/Okolice-Krakowa-wyprawa-rowerowa-szlakiem-Dlubni.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Proponowaną dziś przeze mnie trasę przebyliśmy 1,5 raza. Za pierwszym razem w połowie drogi wygoniła nas burza, która skradała się, straszyła granatem i pomrukami żeby pod koniec nie przyjść i śmiać się z dwóch rowerowych tchórzy. Za drugim razem aura była wyśmienita, stąd na niektórych zdjęciach widać diametralnie różne warunki pogodowe.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nasze obie wyprawy zaczynaliśmy o nie typowej dla nas porze bo około południa. I rzeczywiście wystarczy wygospodarować kilka godzin aby tą trasę pokonać. Jako że znaliśmy już te okolice (ja znacznie dokładniej, a K jak zwykle zapomniał że już tam byliśmy, co w jego przypadku jest częste. Czasem śmieję się że moglibyśmy co roku jeździć w to samo miejsce a on i tak czułby się jak odkrywca), nie zatrzymywaliśmy się na długo celem kontemplacji. Wyprawa zaplanowana była na porządne przetrzepanie piórek i zrobienie kilku fotek, właśnie na użytek tego bloga. Takie przyjemne z pożytecznym.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Jeśli uważnie przestudiujemy mapę możemy zwrócić uwagę, ze część trasy prowadzona jest łąkami, ścieżkami wzdłuż Doliny Dłubni, część zaś ulicą. Nie należy się tego obawiać, ruch jest umiarkowany, kilka samochodów raczej przyzwyczajonych do widoku jednośladów potrafiło zachować się stosownie. Zwykle omijam takie spotkania, tu obyło się bezkolizyjnie, spokojnie, słowem &amp;#8211; nie przeszkadzaliśmy sobie. Widzieliśmy z daleka &amp;#8211; trudno ta trasę pod względem natężenia ruchu porównać z bulwarami wiślanymi gdzie założę się że czasem zdarzają się rowero-korki &amp;#8211; rodzinkę z dziećmi.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Kolejnym dużym plusem tej trasy jest jej bliskość, mieszkańcy północnej części Krakowa mogą na nią wyskoczyć w każdym momencie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ponadto,  gdy brak stosownej tabliczki lub malunku na drzewie wyznaczających kierunek zwykle można zdać się na zdrowy rozsądek.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Warto wziąć butelkę wody, coś na drugie śniadanie, koc, po drodze spotkamy wiele miejsc, które zachęcać będą do urządzenia pikniku.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Startujemy  w okolicach Stawów w Zesławicach (ul. Morcinka zaraz za Osiedlem Piastów).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4920.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4921.jpg" alt="" width="413" height="550" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4926.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Mijamy je od strony torów i wjeżdżamy na czerwony szlak,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4963.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4965.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;który poprowadzi nas Doliną Dłubni aż do Więcławic. Przejeżdżamy pod torami i trafiamy na asfaltową drogę wzdłuż pól i domów. Tylko kilka metrów a my już jesteśmy na wsi.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4964.jpg" alt="" width="375" height="500" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Przepraszam mieszkańców okolicznych willi, dla takiego mieszczucha jakim jest kot w butach te tereny są typowo wiejskie. Kawałeczek jedziemy prosto aż trafiamy do skrzyżowania,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4966.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; które pokonujemy prosto.  Chwilę później jesteśmy pod Kościołem Św. Małgorzaty w Raciborowicach&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4967.jpg" alt="" width="413" height="550" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4970.jpg" alt="" width="398" height="530" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4969.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4974.jpg" alt="" width="413" height="550" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4971.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Możemy tam oglądać ładnie zachowaną dzwonnicę drewnianą oraz kilka tablic informacyjnych, które skrzętnie obfotografowaliśmy obiecując sobie że przeczytamy je na emeryturze. Zgodnie z kilkoma tym razem strzałkami ruszamy na lewo serpentyna&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4975.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4976.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4977.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;docierając do jazu na rzece Dłubnia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4979.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niestety, co właśnie wyczytałam na Internecie ominęliśmy drewniany młyn. To dość zagadkowe bo wydaje się to budowla dość sporych rozmiarów. Na pewno to nadrobimy następnym razem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jako ciekawostkę dodam że szlak Dłubni nazywany jest Szlakiem Młynów.  Młyny zachowały się w następujących miejscowościach:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Raciborowice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Kończyce&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Młodziejowice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Wilczkowice - dwa&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Iwanowice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Sieciechowice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Wysocice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Małyszyce&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Imbramowice&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jeszcze tylko kawałek i wjeżdżamy w mój ulubiony odcinek trasy &amp;#8211; dolinę Dłubni.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4982.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jest zielono, czysto, pusto, cicho i relaksująco.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4981.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4984.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4983.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4984.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4985.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4987.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4986.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF4988.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5007.jpg" alt="" width="413" height="550" /&gt;  &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5004.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5005.jpg" alt="" width="413" height="550" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niespieszenie pokonujemy kolejne kilometry żałując  że nie wzięliśmy koca. K co jakiś czas walczy z moimi hamulcami przy rowerze, a raczej ich braku. Niestety raczej nie uda się ich wskrzesić, naciskanie całą siłą na oba, przedni i tylni powoduje co prawda pewne zwolnienie jednak nawet przy dużej dawce tolerancji trudno nazwać to hamowaniem. Kot w butach ze stoickim spokojem tłumaczy K że w Krakowie jest prawie płasko, hamulce to luksus na który pozwoli sobie za rok, jako że budżet na ten rok został już kilkukrotnie przekroczony. Kolejne czółenka, piękna sukienka są znacznie ważniejsze niż jakieś hamulce, prawda? :-)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Po pewnym czasie wjeżdżamy do malowniczo położonych Książniczek,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5008.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5009.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5010.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;przejeżdżamy przez nie aby znów skręcić w drogę wyłożoną kamulcami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5012.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5016.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie zawsze jest ona komfortowa, czasem zmuszeni byliśmy zsiadać z rowerów i je prowadzić, tym bardziej że było trochę pod górę. To niesamowite, że wciąż przecież niedaleko od Krakowa można znaleźć miejsca w których nie słychać szumu aut, miejskiego hałasu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W Zdziesławicach znów opony naszych rowerów natrafiają na jakiś bardziej cywilizowany szlak, jedziemy wygodnym asfaltem&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5017.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5020.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;podziwiając gust, a raczej anty-gust właścicieli okolicznych domko-willi.  Niektóre z nich aż krzyczą &amp;#8222;zburzcie mnie&amp;#8221;, ale to może ja mam jakieś spaczone poczuje stylu? Niech każdy mieszka jak lubi &amp;#8211; dochodzimy do wniosku mijając wsiowe piękności.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Więcławice Stare pozwalają nam podziwiać drewniane zabytki, kościół Św. Jakuba Apostoła przystrojony w weselne kwiaty czeka na państwo młodych.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5021.jpg" alt="" width="375" height="500" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5022.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5023.jpg" alt="" width="375" height="500" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5024.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5025.jpg" alt="" width="398" height="530" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie jest to może drewniane cudeńko w stylu &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Wniebowstąpienia_Pańskiego_w_Uluczu"&gt;Ulucza&lt;/a&gt; jednak cieszy i oko i nos &amp;#8211; niesamowicie wręcz lubię zapach starego drewna.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;To nas ostatni przystanek, przed nami droga zielonym szlakiem prosto w objęcia Krakowa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5026.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5027.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/DSCF5028.jpg" alt="" width="530" height="398" /&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Sprawnie, bo droga jest pochyła pod korzystnym dla nas kątem (zjeżdżamy a nie wjeżdżamy) w pół godziny dojeżdżamy pod Stawy w Zesławicach.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Odrobinę opaleni, bo stosujemy dość mocne kremy z filtrem, dotlenieni, zdrowo zmęczeni omawiamy kolejną trasę licząc, że aura i wolny czas będą nam sprzyjać.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>kot_w_butach84@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>koci, koci łapci, pojedziemy...</category>
      <comments>http://kotwbutach.blox.pl/2012/05/Okolice-Krakowa-wyprawa-rowerowa-szlakiem-Dlubni.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kotwbutach.blox.pl/2012/05/Okolice-Krakowa-wyprawa-rowerowa-szlakiem-Dlubni.html</guid>
      <pubDate>Wed, 9 May 2012 14:52:47 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


